czwartek, 24 kwietnia 2014

Tadeusz Różewicz

Dzisiaj przychodzi mi przekazać wam wyjątkowo smutną informację. W dniu dzisiejszym zmarł wybitny polski poeta, dramaturg, prozaik oraz scenarzysta Tadeusz Różewicz. Nikt nie wypełni po nim pustki w naszej rodzimej literaturze, pozostaje nam jedynie wspominać te wybitne utwory które po sobie pozostawił. W październiku tego roku skończył by 93 lata. Żal tylko iż nie doczekał uhonorowania swojej twórczości Literacką nagrodą Nobla, na którą moim zdaniem zasłużył - był co prawda wielokrotnie wymieniany w roli kandydata do tej prestiżowej nagrody jednak się jej nie doczekał.
Różewicz, publikował swoje dzieła już przed wojną, głównie na ramach czasopism.Twórczość Różewicza to kontynuacja tradycji awangardy, jego poezja powojenna to tragizm jednostki zagubionej w świecie, osamotnionej, widzącej wszędzie widmo śmierci, okrucieństwo i przenikającą samotność. Ale nie tylko takie tematy porusza w wierszach doszukamy się również pozytywnych prostych uczuć jak życzliwość, dobroć czy pozostawanie wiernym swoim korzeniom. Ale to tylko skromny fragment dorobku Różewicza. Zachęcam was do wspominania ze mną jego wybitnej twórczości - zobacz więcej.
"Nie mogę sobie nawet wyobrazić, jak wyglądałaby powojenna poezja polska bez wierszy Tadeusza Różewicza. Wszyscy mu coś zawdzięczamy, choć nie każdy z nas potrafi się do tego przyznać" - tak pisała o Różewiczu Wisława Szymborska.

"to i owo" - Tadeusz Różewicz
Tytuł książki jasno określa jej zawartość. Czytelnik znajdzie w niej "to", co najbardziej go interesuje (nowe utwory - wiersze, parodie dramatyczne, zapiski), ale i zajmujące "owo": rysunki (nie tylko) autorskie, podobizny rękopisów, dedykacje L. Staffa i kilku znanych pisarzy. Tadeusz Różewicz z ironicznym dystansem, zderzając styl "niski" z "wysokim" komentuje stan współczesnej kultury zdominowanej przez jej masową odmianę. Jego lapidarny styl, krytycyzm wobec "bylejakości" świata, cierpki humor sprawiają, że to i owo jest książką tyleż poruszającą, co zabawną.
Agnieszka - inbook.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz